Dlaczego drzewa są potrzebne w miastach?

parkSzczególna rola drzew rosnących wzdłuż ulic

W Polsce może się wydawać, że drzewa przy ulicach, również w miastach, nie są elementem pożądanym. Rzadko się je sadzi, najczęściej są to nasadzenia i założenia przedwojenne. Przepisy im nie sprzyjają – przy nowoprojektowanych drogach drzewa muszą znajdować się 3 m od skrajni drogi. W gęstej zabudowie miejskiej warunek trudny do spełnienia, a dla urzędników – wygodny wytrych. Drzewa przy ulicach to problem: jesienią gubią liście, które trzeba sprzątać, zasłaniają przejścia dla pieszych, wyloty bocznych dróg, znaki i sygnalizatory. Bywa, że niszczą infrastrukturę i chodniki. Wzbudzają strach, bo w czasie wiatru mogą gubić gałęzie. W Polsce niektórzy lubią też mówić, że drzewa są po prostu niebezpieczne. A na domiar złego ich zakup i utrzymanie kosztuje. Tak, zdaje się, myślą w Polsce decydenci, nie sadząc drzew przy ulicach w miastach wcale, a najlepszych przypadku karłowate odmiany, które nigdy nie będą wyglądać jak drzewa (po wycięciu dużych topoli posadzono takie np. przy ul. Ślężnej we Wrocławiu).

Trzeba jednak jasno powiedzieć, że drzewa posadzone w odpowiedniej odległości od latarni ulicznych, od samej skrajni ulicy, od infrastruktury technicznej i od siebie nawzajem stanowią niezwykle wartościowy i bezpieczny element krajobrazu miasta.
Najważniejszą funkcją drzew, mającą bezpośredni wpływ na nasze życie, ale też na życie na całej planecie, to produkcja tlenu i pochłanianie dwutlenku węgla. Stuletni buk pochłania rocznie ok. 4800 kg CO2 i produkuje 3500 kg tlenu, który starcza dla 10 osób na rok. Taką samą produktywnością będzie się charakteryzować 1700 drzewek 10-letnich, zajmujących 265 razy większą powierzchnię niż dojrzały buk.

Częściowo z procesem oddychania drzew wiąże się ich kolejna właściwość – szczególnie „przydatna” w miastach. Drzewa neutralizują zanieczyszczenia powietrza – mniejsze cząsteczki pochłaniają, większe osiadają na liściach i gałęziach. Dzięki temu potrafią ograniczyć zapylenie powietrza nawet do 75%. Poza tym zmniejszają zanieczyszczenie tlenkiem węgla, tlenkami azotu, ozonu i szczególnie niebezpiecznymi wielopierścieniowymi węglowodorami aromatycznymi. Za te substancje odpowiadają samochody i tzw. niska emisja, czyli palenie w piecach węglem, koksem, czy śmieciami. Im bliżej drogi znajdują się drzewa, tym ich możliwości oczyszczające większe – nawet do 9 razy większe w porównaniu do drzew oddalonych od ulic.

Drzewa mają również właściwości regulacyjne – obniżają temperaturę powietrza od 3 do ponad 8 st. C poprzez proces transpiracji, czyli odparowywania wody. W ciągu doby drzewa potrafią oddać od 200 do 400 litrów wody. To dlatego temperatura powietrza w parkach jest zawsze odczuwalnie niższa. Zupełnie inaczej oddziaływają powierzchnie asfaltowe i betonowe. Nagrzewają się one szybko i potrafią podnieść temperaturę powietrza w miastach o 2 do 4 st. C. Ma to wpływ na wyższe rachunki. Z kolei rachunki ocienionej przez drzewa nieruchomości są o ok. 15-35% niższe, ponieważ zmniejsza się zapotrzebowanie na energię (drzewa zarówno ochładzają powietrze latem, jak i zapobiegają nadmiernemu wychładzaniu się budynków zimą). Cień drzew wydłuża również trwałość chodników i dróg. Trwałość asfaltu dzięki cieniowi przedłuża się z 7-10 lat do 20-25. Wiąże się to ze zmniejszonym nagrzewaniem powierzchni w ciągu dnia i wychładzaniem jej w nocy (zjawisko erozji wietrznej).

Drzewa również pochłaniają wodę – przez liście i korzenie. Około 30% opadów nigdy nie spada na ziemię, bo zatrzymywane są na liściach i gałęziach oraz pniu drzewa. Kolejne do 30% opadów absorbują korzenie. To dlatego drzewa mają niebagatelne znaczenie w ochronie przed podtopieniami w czasie ulewnych deszczy.
Drzewa mają istotny wpływ na bezpieczeństwo na drogach. Co przeczy stereotypom – drzewa w istocie zwiększają bezpieczeństwo:

  • zmniejszają prędkość pojazdów o 5 do 24 km/h,
  • przyczyniają się do spadku liczby wypadków od 5 do 20%.

Prawdopodobnie dzieje się tak dlatego, że dla kierowców drzewa stanowią dobrze zaprojektowane ściany, które prowadzą wzrok i zwiększają uwagę (przeciwnie do rozpraszaczy typy bilbordy reklamowe).

Drzewa również zwiększają bezpieczeństwo poprzez stworzenie przyjemniejszej w odbiorze przestrzeni zachęcającej do chodzenia – więcej ludzi, to większy nadzór społeczny. Z tym wiąże się kolejne pozytywne oddziaływanie drzew – przyczyniają się one do wzrostu przychodu lokali usługowych o 20% zlokalizowanych wzdłuż zadrzewionych ulic, właśnie dlatego, że więcej osób przemieszcza się takimi ulicami na piechotę i mogą spontanicznie do jakiegoś sklepu wejść i zrobić zakupy. Ma to niebagatelne znaczenie przy konkurowaniu ulic handlowych z dużymi centrami handlowymi.

Drzewa również zwiększają wartość nieruchomości z nimi sąsiadujących. Badania naukowe wskazują jednoznacznie, że  jesteśmy gotowi więcej zapłacić za mieszkanie, z którego okien widać drzewa.

Drzewa wpływają również na psychikę i zdrowie człowieka – obniżają agresję, stres, napięcie i ciśnienie krwi, również u prowadzących pojazdy mechaniczne, redukując tzw. „road rage”, czyli stan wściekłości drogowej w czasie prowadzenia auta. Uspokajające działanie drzew odnosi się również do osób dotkniętych ADHD. U dzieci i młodzieży drzewa zaś wpływają na twórczy sposób myślenia i zdolność koncentracji.

W pewien sposób drzewa mają też właściwości niemal magiczne – chociaż kierowcy zadrzewionymi ulicami jadą wolniej, to jednocześnie w odczuciu taka podróż wydaje im się krótsza niż podróż ulicami bez drzew (z angielskiego: time in travel perception).

Czy potrzeba więcej powodów, by sadzić i dbać o drzewa?

—————
Bibliografia:
„22 Benefits of Urban Street Trees” Dana Burdena,
„Podręcznik przyjaciół drzew” Fundacji EkoRozwoju,
„Aleje przydrożne. Historia, znaczenie, zagrożenie, ochrona” Stowarzyszenia na rzecz Ochrony Krajobrazu Kulturowego Mazur „Sadyba”