Czy uratujemy drzewa przy ulicy Wolności w Brzegu?

W dniu 22 sierpnia 2017 r. skierowaliśmy wniosek do Burmistrza Miasta Brzegu o zmianę zakresu przebudowy ul. Wolności w Brzegu tak, aby nie obejmowała wycinki drzew. W ramach modernizacji ul. Wolności  urzędnicy zaplanowali usunięcie wszystkich drzew, w ich miejsce mają powstać miejsca parkingowe oraz droga dla rowerów. Przebudowa budzi spore kontrowersje. Naszym zdaniem wycinka drzew jest nieuzasadniona, a ulicę można zmodernizować zachowując zadrzewienia, które są jej niewątpliwym atutem.

brzeg-drzewa

Ulica Wolności w Brzegu, źródło

 

Aleksandra Zienkiewicz Przewodnicząca
Stowarzyszenie Ochron Drzew „miastoDrzew”
miastodrzew@gmail.com

 

Sz. P. Jerzy Wrębiak
Burmistrz Brzegu
um@brzeg.pl

 

Szanowny Panie Burmistrzu,

 

w imieniu Stowarzyszenia Ochrony Drzew „miastoDrzew” wnioskuję w trybie art. 241 Kodeksu Postępowania Administracyjnego o zmianę zakresu przebudowy ul. Wolności w Brzegu tak, aby nie obejmowała wycinki drzew.

 

Uzasadnienie:

 

Nasz wniosek popieramy następującymi argumentami:

 

1. Przebudowa ul. Wolności ma być dofinansowana ze środków przeznaczanych na walkę z niską emisją. Zanieczyszczenia niskoemisyjne pochodzą z palenisk na paliwa stałe oraz z samochodów o silnikach spalinowych i hybrydowych. Drzewa zaś, w szczególności dojrzałe, działają jak wielkie filtratory, czyli zmniejszają takie zanieczyszczenia, zarówno pyłowe, jak i chemiczne (tlenki azotu, ozon, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, itp). Duże drzewo może w ciągu roku usunąć 1,9 kg zanieczyszczeń, drzewo średnich rozmiarów – 1,26 kg, a drzewo małe – 0,54 kg (źródło: Szczepanowska i Sitarski 2015, badania drzew na Pradze Północ w Warszawie). Co istotne, na pozbawionych drzew ulicach zanieczyszczeń pyłowych jest 3-4 razy więcej, niż tam, gdzie rosną drzewa przydrożne (źródło: Robinette 1972).

 

2. Wysoce niefortunnym zbiegiem okoliczności jest usuwanie drzew pod drogę rowerową. Ruch rowerowy określany jest jako ekologiczny, ponieważ jest bezemisyjny. Niestety, sytuowanie drogi rowerowej w taki sposób, by jednocześnie usunąć drzewa, stawia pod znakiem zapytania ową „ekologiczność”, ponieważ usunięcie drzew będzie stanowić niepowetowaną stratę zarówno w krajobrazie, jak i środowisku, co wykazaliśmy w punkcie 1.

 

Również niepokojąco wyglądają plany usunięcia drzew pod miejsca parkingowe (równoległe), podczas gdy obecnie po tej stronie ulicy samochody zaparkowane są równolegle na jezdni, zupełnie nie kolidując z drzewami.

 

3. Ul. Wolności jest spokojną ulicą, po której nie odbywa się nadmierny ruch samochodów. Z tego względu nie ma uzasadnienia dla budowania infrastruktury dedykowanej dla rowerzystów. Ruch rowerów na takiej ulicy powinien odbywać się na zasadach ogólnych. Dla zwiększenia bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu drogowego można zastosować proste fizyczne środki spowolnienia ruchu, jak progi wyspowe (po których muszą przejechać auta osobowe, ale autobusy już nie). Tego typu rozwiązania stosowane są w bardzo wielu miastach niemieckich, w tym w stolicy, Berlinie, ale także z powodzeniem są wprowadzane we Wrocławiu, który jest w awangardzie, jeśli chodzi o rozwój infrastruktury dla rowerzystów. Zalety tego rozwiązania są nie do przecenienia: zachowany zostaje dojrzały drzewostan, rowerzyści mogą bezpiecznie poruszać się ulicą, a auta mogą się płynnie poruszać.

 

Warto nadmienić, że obecność drzew wzdłuż ulic przyczynia się do obniżenia średniej prędkości samochodów, co najmniej o 5 km/h (źródło: Dun Burden, „22 benefits of street trees”). Dla bezpieczeństwa ma to niebagatelne znaczenie.

 

4. Drzewa w otoczeniu budynków mieszkalnych ściśle wpływają na jakość życia. Ich oddziaływanie nie jest tylko fizyczne: drzewa obniżają napięcie i stres oraz ciśnienie krwi, uspokajają, a jednocześnie zwiększają koncentrację. A także – tworzą przyjemną w odbiorze przestrzeń. Dlatego pozbawienie ulicy Wolności drzew spowoduje utratę jej atrakcyjności dla rowerzystów i pieszych. Doskwierający będzie też brak cienia. Efektem tego może być, paradoksalne, omijanie tej ulicy w upalne dni.

 

5. Drzewa wyparowując wodę i dając cień, zmniejszają odczuwalną temperaturę powietrza, co ma szczególne znaczenie latem. Pomiary prowadzone w letni gorący dzień wykazały, że przy temperaturze powietrza 32°C, bezpośrednio nasłoneczniona powierzchnia asfaltowa miała temperaturę 52°C, betonowa 42°C, odkryty trawnik 35°C, a pod koroną drzewa zanotowano 28°C, czyli różnica pomiędzy nasłonecznioną nawierzchnią asfaltową a terenem osłoniętym koroną drzewa może dochodzić nawet do 24°C (źródło: Simonds 1983). Z tego powodu wydłużana jest również żywotność nawierzchni ulic i chodników – dzięki zmniejszeniu amplitudy temperatury w ciągu doby.

 

Te właściwości drzew mają także znaczenie dla osób mieszkających w budynkach usytuowanych przy nich: duże drzewo w gorące letnie popołudnie może wyparować ponad 265 litrów wody na godzinę, a związany z tym efekt chłodzący można porównać do pracy pięciu przeciętnych klimatyzatorów (źródło: Leonard 1972). Ów efekt pozwala zmniejszyć wysokość nakładów na klimatyzację latem. Z kolei zimą, dzięki ograniczaniu szybkości wiatru, drzewa rosnące w pobliżu budynków mogą zmniejszyć zużycie opału o 10- 25% (źródło: Szczepanowska 2001), co również ma znaczenie w walce z niską emisją.

 

6. Istnieje ryzyko, że inwestycja w tej formie może być zakwestionowana przez dysponującego środkami na walkę z niską emisją, jeśli istotna część środków zostanie wydatkowana niezgodnie z przeznaczeniem, tj. na działania nieprzyczyniające się do spadku zanieczyszczeń powietrza. A budowa infrastruktury drogowej kosztem drzew, które do tej pory redukowały zanieczyszczenia, może być uznana za takie działanie.

 

Biorąc pod uwagę powyższe, apelujemy o ponowne przeanalizowanie możliwych rozwiązań przy modernizacji ulicy Wolności i aneksowanie umowy, w celu osiągnięcia lepszego efektu środowiskowego, ukierunkowanego na zmniejszenie niskiej emisji.

 

Zgodnie z art. 39(1) par. 1 KPA, proszę o odpowiedź na niniejszy wniosek wyłącznie w formie elektronicznej na adres e-mail: miastodrzew@gmail.com.

Z poważaniem,
Aleksandra Zienkiewicz
Przewodnicząca Stowarzyszenia „miastoDrzew”

Wniosek do burmistrza Brzegu w sprawie zmiany zakresu przebudowy ul. Wolności

Skandalicznie niskie opłaty za wycinkę drzew – stanowisko ruchów miejskich

logo_krm_fer_md

W poniedziałek, 3 lipca 2017 r., o godz. 11:00 na Promenadzie Staromiejskiej (przy Cafe Borówka, ul. Świdnicka) odbył się briefing prasowy, organizowany przez Kongres Ruchów Miejskich, Fundację EkoRozwoju i Stowarzyszenie Ochrony Drzew „miastoDrzew”. Ruchy miejskie zwracają uwagę na rażąco niskie stawki opłat za wycinki drzew, które zaproponował niedawno resort kierowany przez Jana Szyszkę. Zdaniem ruchów miejskich, to kolejny przykład tego, jak decyzje ministra idą na rękę lobby deweloperskiemu. Przedstawiły 5 problemów, które z tego wynikną oraz 5 propozycji zmian dla Ministerstwa Środowiska.

 

Utrata drzew powoduje koszty pośrednie: dodatkowe nakłady na walkę z zanieczyszczeniami powietrza, hałasem, opiekę zdrowotną, kanalizację burzową, klimatyzację i inne środki techniczne równoważące utratę oddziaływania drzew. Tak niskie stawki nie zrekompensują strat w środowisku i krajobrazie po usuniętych drzewach, nawet jeśli opłata za wycięcie jednego drzewa pokryje koszty materiału szkółkarskiego, sadzenia i pielęgnacji nowego.

Jakie są szczegóły propozycji ministerstwa i jakie konsekwencje przyniesie jej wejście w życie? – prezentujemy poniżej.

1. Podział drzew na grupy, wg których rosną stawki opłat, jest podyktowany tylko ich szybkością przyrostu na grubość.

Ruchy miejskie uważają, że to za mało. Bardzo ważne cechy drzew, które należy wziąć pod uwagę, dzieląc je od najniżej do najwyżej oszacowanych za 1 cm ich obwodu, to: produkcja tlenu, pochłanianie CO2 i zanieczyszczeń, magazynowanie wody, wpływ na lokalny mikroklimat, zmniejszanie miejskiej wyspy ciepła, wartość estetyczna, kulturowa, kompozycyjna, a także: wiek, do jakiego mogą dożyć i wielkość, jaką mogą osiągnąć. Im drzewo większe, starsze, tym większa wartość usług ekosystemowych, które świadczy, tym większa jego wartość estetyczna i kulturowa.

Dlatego postulujemy zaproponowanie nowego podziału drzew, biorąc pod uwagę nie tylko ich szybkość przyrostu na grubość, ale także rozmiar, jaki mogą osiągnąć, wiek, do jakiego mogą dożyć, ich wartość przyrodniczą, kompozycyjną i estetyczną, a także cenę wyjściową materiału szkółkarskiego.

2. Projekt wprowadza nowy podział obwodów pnia drzewa – tylko na dwie grupy: do 100 cm i od 101 cm wzwyż.

Ruchy miejskie uważają, że to za mało: należy wrócić do podziału co najmniej z 2015 r., gdzie powyżej 100 cm w obwodzie były następujące przedziały: 101-200, 201-300, 301-500, 501-700 i powyżej 700 cm. Bardziej szczegółowy podział na obwody drzew był podyktowany rosnącą wartością przyrodniczą drzew wraz z ich wiekiem, a co za tym idzie – koniecznością podwyższenia opłat.

Proponowany uproszczony podział tłumaczony jest tym, że drzewa powyżej 200 cm są rzadziej usuwane. Takich drzew usuwanych jest mniej tylko dlatego, że niewiele dożywa zaawansowanego wieku, co wynika z presji inwestycyjnej i gospodarczej. Jednak usunięcie jednego takiego drzewa stanowi większą stratę dla środowiska, przyrody, krajobrazu, niż usunięcie wielu drzew o mniejszych wymiarach. Co więcej, brak wyższych stawek za usuwanie drzew o obwodach większych niż 200 cm będzie tym bardziej zachęcał inwestorów do pozbywania się ich.

Dlatego postulujemy powrót do podziału obwodów co najmniej do tego sprzed 2016 roku oraz ustalenia rosnących stawek aż do możliwie maksymalnych za drzewa o największych obwodach.

3. Projekt rozporządzenia wskazuje bardzo niskie stawki za 1 cm obwodu drzew przeznaczonych do usunięcia.

Ruchy miejskie uważają, że to za mało: tak niskie stawki nie zrekompensują strat w środowisku i krajobrazie po usuniętych drzewach, nawet jeśli opłata za wycięcie jednego drzewa pokryje koszty materiału szkółkarskiego, sadzenia i pielęgnacji nowego (jedno młode drzewo nie zastąpi dojrzałego drzewa). Utrata drzew powoduje koszty pośrednie: dodatkowe nakłady na walkę z zanieczyszczeniami powietrza, hałasem, opiekę zdrowotną, kanalizację burzową, klimatyzację i inne środki techniczne równoważące utratę oddziaływania drzew.

Niskie stawki za usuwanie drzew to “prezent” dla deweloperów. Brak wyższych stawek będzie tym bardziej zachęcał inwestorów do pozbywania się drzew, nawet jeśli ich zachowanie byłoby możliwe przy nowym zagospodarowaniu działki. Specjalna ochrona drzew na terenie inwestycyjnym będzie na tyle droga, że tańsze będzie nie tylko ich wycięcie, ale nawet zaryzykowanie zapłacenia kary administracyjnej za nielegalną wycinkę (dwukrotność opłaty).

Inwestorzy dysponują ogromnymi pieniędzmi. Odpowiednio wysokie opłaty za wycinanie drzew były rekompensatą dla lokalnych samorządów za pogarszanie jakości środowiska i zubażanie krajobrazu. Dzięki tym środkom gminy mogły utrzymywać i zakładać nowe tereny zieleni oraz dosadzać drzewa na istniejących.

Jeśli proponowane niskie stawki opłat wejdą w życie, pieniędzy z opłat i kar za usuwanie drzew będzie dużo mniej i z pewnością odbije się to właśnie na kwotach przeznaczanych przez samorządy lokalne na zieleń.

Dlatego postulujemy znaczne zwiększenie stawek opłat za 1 cm obwodu aż do stawki maksymalnej, wskazanej w ustawie, dla drzew najcenniejszych i największych.

4. Projekt przewiduje symboliczne stawki za usunięcie 1 m2 krzewów. Do 2016 r. kwota ta oscylowała wokół 250 zł za m2 .

Ruchy miejskie uważają, że to za mało: stawki zaproponowane przez ministerstwo nie zapewnią krzewom ochrony ani właściwej kompensacji za ich usunięcie. Krzewy należy bardziej docenić. Dzięki nim, między innymi, w miastach żyje więcej gatunków ptaków. Stanowią ich schronienie i miejsce żerowania.

Dlatego postulujemy znaczne podwyższenie stawek za usunięcie 1 m2 krzewów: określenie stawki maksymalnej (z ustawy) dla krzewów rosnących w skupisku powyżej 40 m2 i 80% stawki maksymalnej dla krzewów rosnących w skupisku od 25 do 40 m2 .

5. Stawki za usuwanie drzew i krzewów nie będą już podlegały waloryzacji o prognozowany średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem.

Ruchy miejskie uważają to za błąd: z roku na rok opłaty za wycinki będą dawać gminom coraz mniejsze przychody. Oznaczać to będzie mniejsze środki na wydatki związane z ochroną środowiska, w tym utrzymaniem i zakładaniem terenów zieleni. To z kolei będzie przekładać się na niższą jakość życia mieszkańców Polski.

Dlatego postulujemy utrzymanie waloryzowania stawek opłat za usuwanie drzew i krzewów każdego roku, bo waloryzacja ma na celu utrzymanie realnej wysokości stawek.

propozycje-stawki-wycinka-drzew

 

Poniżej szczegółowe uwagi KRM wraz z propozycjami zmian (autorką uwag jest przewodnicząca naszego Stowarzyszenia, Aleksandra Zienkiewicz):

Uwagi KRM do rozporządzenia MŚ ws opłat za wycinkę drzew i krzewów

Załączamy także projekt rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów:

Stawki opłat za usunięcie drzew – projekt z 6.06.2017 r.